Na jeden dzień z Krakowa #1 Jezioro Czorsztyńskie

Masz wolny jeden dzień i chcesz spędzić go poza miastem? Rozpoczynam serię wpisów na temat miejsc wartych zobaczenia, które można zwiedzić w jeden dzień (wyruszając z Krakowa). Pierwszy artykuł dotyczy Jeziora Czorsztyńskiego i dwóch zamków – w Czorsztynie i w Niedzicy. Zaczynamy!

Nad Jeziorem Czorsztyńskim w Pieninach byłam w marcu, razem z moją koleżanką Beatą i jej psem Sową. Była to spontaniczna decyzja i bardzo trafna. Pojechałyśmy autem – trasa w jedną stronę trwała około 2 godzin, więc, jak dla mnie, niewiele. Wybrałyśmy to miejsce, bo chciałyśmy spędzić dzień bliżej natury, na świeżym powietrzu, zobaczyć ładne krajobrazy, a do tego zamki. Zamki – ponieważ nad tym jeziorem znajdują się dwa.

Najpierw dotarłyśmy do Czorsztyna w Pienińskim Parku Narodowym. Bilet ulgowy kosztował zaledwie 2,50 zł. Przeszłyśmy około 100 metrów i znalazłyśmy się pod zamkiem. Pogoda bardzo sprzyjała. Oprócz nas nie było wtedy żadnych turystów. Zamek wbrew pozorom ma wiele pomieszczeń lub przestrzeni (bez zadaszenia) – tak jak na tarasie widokowym. Stamtąd widać zamek w Niedzicy i piękne Tatry! Poniżej zdjęcia.

Z Czorsztyna chciałyśmy dostać się do Niedzicy rejsem, ale skorzystanie z takiej atrakcji możliwe jest dopiero od maja. Jak widzisz na zdjęciach, jezioro jest jeszcze przykryte lodem. Pomyślałyśmy więc, by przejść te około 12 kilometrów piechotą, ale dowiedziałyśmy się od pani sprzedającej bilety, że turyści  tutaj raczej nie chodzą i nie ma trasy wzdłuż jeziora. Pojechałyśmy więc autem na drugą stronę jeziora i po znalezieniu parkingu, poszłyśmy na Zamek Niedzica. Tam bilety były trochę droższe, ale i zamek jest o wiele bardziej okazały i wyposażony. W jednej jego części można nawet wykupić nocleg. Zamek ma ciekawą historię, znana jest legenda o skarbie Inków. Natomiast niezaprzeczalnym faktem jest, że nagrywano tam „Zemstę” i „Janosika” – odsyłam do strony po więcej informacji  http://www.pieniny.com/pl/io190/zamek-niedzica

Zwiedzając, próbowałam sobie wyobrazić, jak mogły wyglądać nagrania do filmów i którędy przechadzała się Podstolina, w której rolę wcieliła się Katarzyna Figura. W pomieszczeniach można zobaczyć m.in. wyposażenie średniowiecznych zamków, zbiór narzędzi do tortur czy skóry zwierząt. Oprócz samego zamku, na tym samym bilecie, można również obejrzeć wozownię z naprawdę bardzo ładnymi eksponatami!

Jednak największą atrakcją całego dnia były… nietoperze! W jednym z pomieszczeń w Zamku Niedzica, na normalnej trasie zwiedzania, zauważyłam dziwne zwisające elementy, tuż na wyciągnięcie ręki, zaraz spostrzegłam to samo tuż nad głową, i na suficie… Było ich chyba 6 – nietoperze spały zwinięte, trzymały się półokrągłych ścian malutkimi, chwytnymi łapkami. To zabawny i trochę jednak nieprzyjemny widok. Były tak blisko nas, że okazało się to dla nas największym przeżyciem! Poza ogromnym nietoperzem w Indonezji, nigdy nie widziałam tego zwierzęcia z tak bliska! I to dzikiego!

17380091_1377096519015596_1131392617_o
Nietoperz w Zamku Niedzica

Gdy już zwiedziłyśmy oba zamki, przeszłyśmy się jeszcze nad brzeg jeziora. Szkoda, że jest tam tylko mała przystań i na tym kończy się trasa do chodzenia. Zatem przeszłyśmy się jeszcze tamą i wspięłyśmy na pobliską górkę. Chciałyśmy ćwiczyć tam jogę, ale okazało się, że to pole do wypasu krów, więc możesz sobie wyobrazić, że nie było to odpowiednie miejsce do siedzenia na trawie. 😛

W ogóle oprócz nas było bardzo mało ludzi, poza zamkiem, wszystkie inne atrakcje pozamykane. Z tej racji, żeby zjeść obiad musiałyśmy pojechać już w stronę Krakowa. Zatrzymałyśmy się w Nowym Targu na pyszną chińszczyznę. Około 20.00 byłyśmy już z powrotem w Krakowie. Dzień spędzony rewelacyjnie, w pięknych miejscach i przemiłym towarzystwie!

Dziękuję Buni za wspaniały wypad, zdjęcia i pozowanie do nich! 🙂

Zdjęcia #nofilter 🙂

One Comment Add yours

  1. Jakub pisze:

    Kij ze wszystkim, moim zdaniem widok na jezioro najlepszy. 😛 A gdyby tak mieszkać w domku przy takim jeziorze. Siedzisz w fotelu, czytasz książkę, w kominku się powoli pali konar drewna.. a Ty z zachwytem spoglądasz przez szybę na taflę jeziora. Jak dla mnie bajka. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *